2 Obserwatorzy
19 Obserwuję
madziorsko

Galaktyka książek

Teraz czytam

Rok 1984
George Orwell
Pretty Little Liars. Zabójcze
Sara Shepard
Zanim zasnę
S. J. Watson
Pandemonium
Lauren Oliver
Zanim się pojawiłeś
Jojo Moyes
Na krawędzi nigdy
J.A. Redmerski
Mara Dyer. Tajemnica
Michelle Hodkin

Jeśli zostanę

Jeśli zostanę - Gayle Forman "Jeśli zostanę" jest pierwszą i na razie jedyną, wydaną w Polsce powieścią amerykańskiej pisarki, Gayle Forman. Akcja książki obejmuje dobę, podczas której życie szczęśliwej nastolatki, Mii zmienia się bezpowrotnie, a ona sama staje przed ciężką decyzją: zostać, czy poddać się i umrzeć. Powieść została podzielona na rozdziały, których tytuły zastąpiono godzinami, w których wydarzyły się poszczególne sytuacje. Mia ma siedemnaście lat, mieszka w deszczowym stanie Oregon na zachodnim wybrzeżu USA wraz z rodzicami i ośmioletnim bratem. Na pierwszy rzut oka zwyczajna nastolatka posiada niezwykłą pasję, jaką jest muzyka poważna, a dokładniej gra na wiolonczeli. Co zabawne, uważa, że została podmieniona w szpitalu po urodzeniu, gdyż rodzice w młodości poświęcali się muzyce rockowej, a dodatkowo spośród gromadki blondynów w domu wyróżnia się swoimi ciemnymi włosami. W wolnym czasie Mia uwielbia spędzać czas ze swoim chłopakiem, Adamem, przyszłą gwiazdą rocka i najlepszą przyjaciółką, Kim, aspirującą fotografką. Pewnego mroźnego lutowego dnia, kiedy z powodu pogody zamknięto szkoły, cała rodzina postanawia wybrać się na przejażdżkę do przyjaciół i obiad do rodziców ojca, jednak w drodze zdarza się wypadek. Mia obserwuje ciała swoich rodziców, a w końcu widzi też swoje, uwięzione w samochodzie. Od tego momentu zaczyna się właściwa część książki, przepełniona relacjami głównej bohaterki na temat swojego stanu, które przeplatają się z wspomnieniami, związanymi najczęściej z odwiedzającymi ją krewnymi, przyjaciółki, a także z utraconą rodziną. Mia zaczyna rozumieć, że to ona jest odpowiedzialna za swoją przyszłość. Los dał jej szansę, by podjęła najważniejszą decyzję, czy jest w stanie żyć, wiedząc, że jej życie nigdy nie będzie w pełni szczęśliwe, czy podda się i dołączy do rodziców i brata. Książka jest napisana dosyć prostym językiem, który sprawia, że czyta się ją bardzo szybko i przyjemnie. Jej lekkość nie kontrastuje jednak z poważną tematyką, ponieważ oprócz smutnych scen czytelnik dostaje dużą porcję ciepłych historii z życia niegdyś szczęśliwej i wyjątkowo normalnej rodziny. Autorka dobrze rozplanowała kolejność pojawiania się wspomnień Mii, które są zawsze w jakiś stopniu związane z poprzedzającymi je przeżyciami dziewczyny jako uwięzionego pomiędzy życiem a śmiercią widma. Powieść daje do myślenia i osobiście zmusiła mnie do refleksji. Dla jednych jedynie wiadomość z wieczornych wiadomości, dla Mii i jej dziadków największa tragedia, której w żaden sposób nie mogli przewidzieć. Dodatkowo w tym przypadku wypadek nie był niczyją winą, a tragicznym splotem okoliczności. Można zarzucać autorce, że przedstawiona rodzina była zbyt idealna, ale wszystkie wspomnienia należą do dziewczyny pogrążonej w żałobie, a także szoku, więc nie uznałam tego faktu za minus całości. W końcu ludzie chcą pamiętać jedynie wszystko co najlepsze o swoich zmarłych bliskich. Urzekła mnie również postać babci głównej bohaterki, która była najsilniejszą postacią w powieści, a wcześniej najbardziej wspierała wnuczkę w podjęciu decyzji o jej przyszłości związanej ze studiami w prestiżowej szkole muzycznej w Nowym Jorku. Na pewno plusem za to jest motyw muzyczny, który towarzyszy bohaterom przez całą powieść. Mia gra od dziesiątego roku życia na wiolonczeli, jej ojciec zanim został nauczycielem był perkusistą w kapeli, a Adam występuje w coraz popularniejszym zespole, który zdobył nawet kontrakt muzyczny. Dla wszystkich muzyka stanowi pasję i oderwanie od rzeczywistości. Warto podczas słuchania posłuchać zaproponowanych przez autorkę utworów. Mnie najbardziej urzekło użycie "Something In The Way" Nirvany, która towarzyszyła mi podczas czytania, w której wyraźnie słychać wiolonczelę. Serdecznie polecam wszystkim książkę pani Forman. Liczy ona jedynie 248 stron, więc najlepiej sprawdza się jako lektura na jeden wieczór, co sprawdziło się w moim przypadku. Nie jest to powieść, która zatrzęsie waszym światem, doprowadzi do płaczu i zachwyci niezwykle rozbudowanym językiem, jednak może w prostocie siła i właśnie dzięki niej powieść wiele zyskuje. Dobrze, że taka mądra książka została napisana i skierowana do młodzieży, a można tylko żałować, że druga część pt. "Where She Went" nie została wydana w Polsce.