2 Obserwatorzy
19 Obserwuję
madziorsko

Galaktyka książek

Teraz czytam

Rok 1984
George Orwell
Pretty Little Liars. Zabójcze
Sara Shepard
Zanim zasnę
S. J. Watson
Pandemonium
Lauren Oliver
Zanim się pojawiłeś
Jojo Moyes
Na krawędzi nigdy
J.A. Redmerski
Mara Dyer. Tajemnica
Michelle Hodkin

Ugly Love

Ugly Love - Colleen Hoover Uwielbiam książki o trudnej miłości, czasami wręcz toksycznej, więc to na pewno był powód, dla którego postanowiłam sięgnąć po powieść pani Hoover. Było to moje drugie spotkanie z twórczością autorki po niedawnej lekturze hitu Hopeless. Powieści autorki z pewnością wyróżniają się poczytnością. Ba, je się właściwie pożera. Tym razem z pewnością się nie zawiedziecie, ponieważ „Ugly Love” wciąga i nie pozwala się uwolnić aż do samego końca. Drugim powodem, dla którego sięgnęłam po tę pozycję była chęć zobaczenia, jak rozwinął się styl Hoover, a także czym tym razem postanowiła zaskoczyć swoich czytelników. Nie będę jednak już więcej słodzić i w dalszej części wyjaśnię jednak dlaczego mimo tego nie można tej książki ocenić jako bardzo dobrej. Tym razem główni bohaterowie, a także narratorzy powieści - Tate i Miles już kilka lat temu opuścili szkolne mury. Mieszkają teraz po przeciwnych stronach korytarza w apartamentowcu w centrum San Francisco. Tajemniczy Miles jest pilotem, przyjacielem brata dziewczyny, a Tate kończy niedługo studia i ma zostać pielęgniarką. Różnią się oni jednak bagażem doświadczeń i podejściem do miłości, mówiąc najdelikatniej. Nie będzie między nimi jednak miłości od pierwszego wejrzenia, romantycznych randek, a za to niebezpieczne pożądanie, które może tylko doprowadzić do katastrofy i złamanych serc. Książka porusza ważne tematy, pokazując wszelkie aspekty miłości. W tym wypadku głównie jej niszczącą, tytułową, brzydką stronę. Moim zdaniem zmusza do przemyśleń, przede wszystkim o prawie do szczęścia i normalności po traumatycznych zdarzeniach. Lepiej zrezygnować ze wszystkiego i zatracić się w smutku, czy pozwolić sobie zapomnieć? Dodatkowo czy można dopuścić do siebie osobę, która mogłaby nigdy nie zrozumieć bólu jaki się przeżyło? Czy da się uniknąć skutków, które przynosi nieszczęśliwa miłość? Czy warto walczyć o miłość, kiedy druga osoba nie chce do siebie dopuścić? Przechodząc jednak do minusów, które trochę odbierały mi frajdę z czytania. Hoover ponownie nie przekonała mnie scenami pierwszych spotkań bohaterów. Może jestem realistką i nie wierzę w miłość od pierwszego wejrzenia, jednak w tym przypadku autorka trochę przesadziła. Na początku był to opis spotkania głównego bohatera z jego byłą ukochaną, Rachel. Miles potrzebował jednego spojrzenia by się zakochać, a potem ledwo jednej rozmowy z dziewczyną, aby wiedzieć, że to właśnie ona powinna zostać matką jego dzieci. Z głównymi bohaterami wcale nie było lepiej. W relacjach między bohaterami brakuje czasami głębi, pokazania cech, które mogłyby ich do siebie zbliżyć. Dodatkowo Tate traci z rozdziału na rozdział swój charakter, przez co czasami można mieć wrażenie, że jest szablonową bohaterką romansów, która traci głowę dla niezbyt poczytalnego podczas pierwszego spotkania mężczyzny, o którym wie jedynie, że dobrze całuje. W prawdziwym życiu osoby, które zgadzają się na relację opartą jedynie na seksie wręcz z nieznajomym nie zyskują raczej przychylności społeczeństwa. Postacie drugoplanowe (może oprócz poczciwego Cap’a) są bardziej zapychaczami, którzy tworzą „poprawne” tło do głównego wątku. Jest to książka na pewno intrygująca, jak dla mnie ciekawsza od „Hopeless”, fani autorki na pewno nie zawiodą się na tej pozycji, jednak nie idealna. Nie wzrusza, czasami trochę rozczarowuje dziwnymi relacjami. Raz nawet byłam zniesmaczona pomysłem autorki, która przechodzi ze skrajności w skrajność, tworząc bajkowe scenariusze przeplatane najbardziej tragicznymi. Wydaje mi się, że Hoover mogła spokojnie ograniczyć ilość katastrof (oraz scen łóżkowych) i stworzyć mniej szokującą, lecz bardziej subtelną historię z bardziej wyrazistymi postaciami. Trochę też zastanawiam się nad tytułem, ponieważ od miłości bardziej pasowało mi tu po prostu życie lub los ludzki.